Eneasz opuszcza płonącą Troję - Frederico Barocci
Źródło: Eneasz (mitologia) [online]. Wikipedia : wolna encyklopedia, 2010-11-29 16:21Z [dostęp: 2010-12-20 10:30Z]. Dostępny w Internecie: http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Eneasz_(mitologia)&oldid=24103028

Tytuł: Mitologia

Podtytuł: Legendy rzymskie

Autor: Jan Parandowski

Streszczenie mitu o wędrówkach Eneasza:

Eneasz był jednym z niewielu Trojańczyków, którzy przeżyli wojnę trojańską i oblężenie miasta.  Ocalał też  jego stary  ojciec Anchizes i małym synek Askaniuszem. Za miastem spotkali gromadę ludzi, którym również udało się uciec, razem zbudowali okręty i wypłynęli na morze, w poszukiwaniu nowego domu.

Bogowie obiecali Eneaszowi nową ojczyznę, jednak zrobili to w sposób tak zagadkowy, że Eneasz nie wiedział  później jak to miejsce rozpoznać. Bogowie byli przychylni Eneaszowi, za wyjątkiem Junony, która od czasu historii z jabłkiem nienawidziła wszystkich Trojan. Poza tym Eneasz miał założyć nowe potężna miasto, a Kartagina, której patronką była właśnie Junona miała zostać zniszczona.

Zaczęły się dwa lata długiej wędrówki. Podróż nie trwałaby tak długo, gdy nie nieprzychylne wiatry zsyłane przez Junonę. Odwiedzili wiele krain, zakładali miasta gdzie tylko mogli, ale zawsze  jakaś wróżba lub zaraza zmuszała ich do dalszej drogi. Pierwszą wskazówkę, gdzie płynąć otrzymali na wyspa Stofadów. Zamieszkiwały ją harpie, a jedna z nich przepowiedziała Trojańczykom, że  poznają swoją ziemię obiecaną po tym, że z głodu będą jeść stoły. Odwiedzili także wyspę cyklopa Polifema, Sycylię, Kartagina i miasto Kume. Dłużej zabawili na Kartaginie, której piękna księżniczka Dydona za sprawą interwencji  bogini Wenery zakochała się w Eneaszu. Stale urządzała na jego cześć uczty i zabawy. W końcu Eneasz jednak uciekł nocą, a Dydona z żalu przebiła się mieczem. Gdy dopłynęli do Kume Eneasz skorzystał z okazji, że niedaleko znajdowało się wejście do Hadesu i postanowił odwiedzić państwo cieni. Jego przewodnikiem był niedawno zmarły ojciec, który pokazał mu nie tylko tych, którzy umarli ale też tych, którzy mają się dopiero narodzić i w przyszłości władać Rzymem.

Strudzeni podróżą na daleką północ wędrowcy postanowili odpocząć tam gdzie Tybr wpada do morza. Otaczało ich zupełne pustkowie, widać było tylko jeden dąb. Położyli na ziemi chleb a na nim owoce, gdy zjedli owoce zaczęli gryźć twarde pszenne placki. Mały Julus (syn Eneasza, który odkąd wstąpili na ziemi Italskiej nazywany był Julusem, aby w przyszłości mógł założyć ród Juliuszów) widząc to powiedział: Oho! Stoły nawet zjadamy! Eneasz domyślił się wtedy, że dotarli na miejsce. Najpierw jednak musieli stoczyć walkę z tubylcami.

W kraju panował stary król Latynus, syn bożka leśnego Fauna. Jego córka Lawiania miała zostać żoną wodza Rutulów - Turnusa. Królowi przyśnił się ojciec i nakazał mu oddać córkę za nieznajomego przybysza, który go odpowiedzi. Gdy następnego dnia przybył Eneasz, król wiedział, że to jego żoną ma zostać Lawinia. Za namową Junony małżeństwu sprzeciwiła się żona Latynusa, a potem zbrojnie zaatakował Turnus. Doszło więc do wojny pomiędzy Latynami, a Rutulami. Eneasz nie mając konnicy poprosił o pomoc króla Euandra. Otrzymał od niego oddział jeździecki, na czele z synem króla Pallasem. Po długiej walce Eneasz pokonał Turnusa, ożenił się z Lawinią i założył nowe miasto Lawinium.

W kilka lat później wybuchła kolejna wojna z Rutulami podczas, której niektórzy donosili, że Eneasz zginął, a inni, że Wenus wyniosła go do nieba. Po Eneaszu władzę objął jego syn Julus, król założył nowe miasto Alba Longa.

Zobacz ciąg dalszy historii Rzymu: