| ||
|
Strona Główna Starożytna Grecja i Rzym: Słynne utwory: BIBLIA: |
W Bibli często spotykamy się z historiami, które wypowiedziane są wyłącznie po to, aby na ich przykładzie przekazać pewne prawdy uniwerasalne. Są to tzw przypowieści, którymi tak chetnie posługiwał się Jezus. Historie syna marnotrawnego, czy też miłosiernego samarytaniana mają charakter symboliczny. Nie chodzi w nich okonkretne opisywane osoby. Syn to po prostu każdy nawrócony grzesznik. Samarytanin natomiast to człowiek innej obcej wiary, ale szlachetny i ofiarny wobec bliźnich. Przypowieść, inaczej parabola (z gr. parabole - zestawienie obok siebie) to gatunek liteatury maralistycznej, jest utworem narracyjnym, jej istotą jest schematycznie ukształtowana fabuła (niesamodzielna). Przedstawione postaci i wydarzenia ważne są jako przykłady uniwersalnych prawideł ludzkiej egzystencji, postaw wobec życia i kolei losu. Świat przedstawiony w przypowieści stanowi zbiór sytuacyjnych wykładników jakiejś ogólnej prawdy moralnej i filozoficznej czy religijnej. Właściwa interpretacja przypowieści polega na odkryciu sensu alegorycznego, bądź moralnego. Gatunek ten pojawia się w literaturze wszystkich czasów - od prastarej baśni, mitu do współczenych powieści. Przypowieść stała się źródłem stylizacji literackiej np. "Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego" Adama Mickiewicza. Była ona uprzywilejowaną formą literatury religijnej Dalekiego i Bliskiego Wschodu, zwłaszcza na gruncie buddyzmu i judaizmu. Grecja nazwa 'parabole' wyraża istotę budowy tego gatunku. Przypowieść zestawia dwie rzeczywistości - pierwsza jest obrazem życia codziennego (świat przedstawiony), druga nie jest uchwytna zmysłowo, znajduje się w sferze pojęciowej np. moralnej - dobro lub zło, wina i odpowiedzialność człowieka. Podobnie jak przypowieść zbudowane są baśnie, w których schematycznie kształtowana fabuła (świat czarno-biały, nie zindywidualizowane postacie np. dobra wróżka, zły czarownik, mococha-sierotka, źli bracia i dobry Jaś) służy wykładni moralnej. Baśń różni się jednak zasadniczo od przypowieści: występują w niej elementy fantastyczne, a prawda moralna dotyczy wyłącznie świata naturalnego, egzystencji ludzkiej. Przypowieść biblijna a szczególnie Ewangelia odznacza się sobie tylko właściwymi cechami. Najpierw zauważymy, że termin przypowieść pojawia się w biblii około 100 razy, właściwych przypowiedni jest jednak znacznie mniej. Autorzy biblijni okreśają bowiem tym mianem różne gatunki pokrewne, sprełniające także cele dydaktyczne tzn. pouczające w kwetiach moralno-religijnych. Przypowieściami nazywamy także przysłowia i sentencje lub porównania i podobieństwa zaczynające się zwykle formułką: "Królestwo niebieskie podobne jest do..." albo " Z czym porównamy Królestwo Boże?" Właściwa przypowieść jest zamkniętym opowiadaniem, o dość rozwiniętej chociaż schematycznej fabule, w której jednak każde ogniwo jest znaczące i każde trzeba wyjaśnić w powiązaniu z całością przekazywanej nauki. W Ewangeliach znajdziemy wiele przypowieści-opowiadań, czy obrazów o róźnie kształtowanej wartości fabularnrj, wyjaśniających ciągle od nowa te same prawdy religijne i moralne. Zrozumienie i interpretacja przypowieści wymaga przejścia od znaczenia dosłownego do znaczenia alegorycznego albo symbolicznego. Odmianą przypowieści jest tzw. przykład (łac exemplum), czyli opowiadanie, w którym znacząca jest dosłowna warstwa fabularna np. przypowieść o bogaczu i Łazarzu, o faryzeuszach i celniku. W tych przypowieściach postacie i zdarzenia nie mają sensu alegorycznego, znaczą dosłownie jako przekład postawa moralnych. Przypowieści biblijne stały się bogatym źródłem literatury kształtującym wzory osobowe oraz różnych stylizacji. Z przypowieści ewangelicznych przeszły na stałe do języka takie wyrażenia jak: "wdowi grosz". "Przypowieść o siewcy" (św Łukasz): Kiedy wokół Jezusa zebrał się tłum, On przemówił do ludzi, a głosił swoją naukę w formie przypowieści. Siewca szedł siać ziarno. A kiedy siał niektóre ziarna upadały na drogę i zostały podeptane lub wydziobane przez ptaki. Inne ziarna upadły na skałę, a kiedy tam wzeszły, uschły, ponieważ nie miały wilgoci. Jeszcze inne ziarna upadły między ciernie, które rosnąc zagłuszały zboże. Kolejne ziarna upadły na żyzną ziemię i te właśnie wydały plon stokrotny (ziarno jest tu słowem rzuconym przez Boga) "Miłosierny samarytanin" (św Łukasz): Pewien człowiek idąc z Jerozolimy do Jerycha został napadnięty przez zbójców. Obrabowali oni wędrowca, poranili i na wpół żywego zostawili na drodze. Przypadkiem szedł tamtędy kapłan, ale nie zatrzymał się i nie udzielił pomocy rannemu. Podobnie zrobił Lewita, spojrzał tylko na okaleczonego i poszedł dalej. Przejeżdżał tamtędy też Samarytanin, który udzielił pomocy nieznajomemu i zawiózł go do gospody. Tam Samarytanin dał 2 denary gospodarzowi, aby ten opiekował się okaleczonym człowiekiem. Z tych trzech tylko Samarytanin godny jest miana bliźniego i tak powinni czynić wszyscy. Jest symbolem bezinteresownej pomocy. "Syn marnotrawny": Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy syn zażądał połowy ojcowskiego majątku, a kiedy go otrzymał ruszył w dalekie strony. W obcym kraju roztrwonił majątek i zaczął cierpieć niedostatek, ponieważ nastały lata głodu. Poszedł więc do pewnego obwatela aby ten dał mu pracę. Człowiek ów wysłał syna marnotrawnego na swoje pola, aby pasł świnie. Wtedy młodzienice zastanowił się i wspomniał gospodarstwom ojca. Tam zawsze każdy parobek miał pod dostakiem chleba, podczas gdy on musiał cierpieć teraz głód. Młodzieniec postanowił więc wrócić do ojca. Wyznał swoją winę wobec Boga i ojcowskiego prawa chciał prosić by ojciec przyjął go na najemnika. Ten jednak dostrzegłszy z daleka powracającego syna wybiegł mu naprzeciw i uściskał go. Nakazał też swoim sługom przynieść bogate szaty, pierścień i sandały aby ubrać syna. Rozkazał zabić tłustego cielaka i wyprawić ucztę na znak radości, że powrócił ten którego uznano za zmarłego. W tym czasie starszy syn był w polu. Wracając do domu zobaczył zabawę. Zawołał więc jednego ze sług i zapytał co się stało. Sługa odrzekł, że ojciec kazał zabić cielę i wyprawić ucztę ponieważ powrócił jego młodszy brat. Starszy syn rozgniewał się i nie chciał wejść do domu. Wtedy wyszedł ojciec i poprosił syna by przyłączył się do zabawy. Starszy syn odpowiedział z goryczą, że pomimo pośwęcenia i pracy, którą wkłada w gospodarstwo ojca, ten igdy nie podarował mu nawet koźlęcia, aby mógł ucztować z przyjaciółmi. Młodszemu zaś, który roztrwonił majtek z nierządnicami, wyprawia ucztę i zabawę. Na te słowa ojciec odrzekł, że wszystko co posiada jest wspólne - co ojca to i syna, a nadszedł dzień radości, bo ten który zaginął odnalazł się: "ten brat twój był umarły, a ożył" Przypowieść opowiada o bożym przebaczeniu.
|
|