Safona, zwana Hi Safo (VII/VI w. p.n.e.)

Grecka twórczyni liryki żyła na na wyspie Lesbos. Pochodziła z zamożnej rodziny arystokratycznej, wyszła za mąż za bogatego kupca z Andros. Miała córkę Kleis.Skupiała wokół siebie grono dziewcząt zajmując się ich wychowaniem i wykształceniem muzycznym. Łączył je kult bogini Afrodyty, poezji oraz serdeczna przyjaźń. Kochał się w niej bez wzajemności poeta Alkajos, ona już jako wdowa zakochała się w pięknym młodzieńcu Faonie, który z kolei nie odwzajemniał jej uczuć. Jak głosi legenda nie mogąc tego znieść rzuciła się z wysokiej skały.

Największa poetka starożytnej Grecji, wysoko ceniona już w czasach jej współczesnych, Platon nawała ją i dziesiątą Muzą. Uprawiła lirykę indywidualną, zostały po niej piękne wiersze miłosne. Jako pierwsza znalazła środki do wyrażenia najbardziej subtelnych przeżyć i uczuć. Chętne i umiejętnie wykorzystała motyw liryki ludowej.  Z bogatej twórczości poetyki, około 9.000 wersów obejmujących pieśnie weselne, hymny, modlitwy, pieśni miłosne - zachowało się w całości kilka utworów i sporo fragmentów. Starożytni cenili jej talent i mówili o niej poetka, co było wyrazem wielkiego uznania, gdyż w tamtych czasach tylko o Homerze mówiono poeta.

Od jej imienia powstał termin strofa saficka, co w poezji polskiej oznacza zwrotkę składającą się z trzech wierszy jedenastozgłoskowych i czwartego pięciozgłoskowego, bardzo popularna w XVI w.

Miano Safo Słowińskiej nadał swojej zmarłej córce Jan Kochanowski, a polską Safoną nazywano poetkę Marię Pawlikowską-Jasnorzewską.

Pogarda dla nie znającej poezji:

W czterowierszu Pogarda dla nie znającej poezji podmiot liryczny zwraca się bezpośrednio do kobiety, przepowiada, że jeżeli kiedyś umrze to nikt nie będzie jej wspominał, nie wzruszy ona żadnego serca, nikt po niej nie zapłacze. Powodem tego jest brak kontaktu z poezją. Poezja jest tą wartością, która pozwala przetrwać po śmierci. Jedynym sposobem na zapewnienie sobie nieśmiertelności jest obcowanie ze sztuką.