Starożytność - skarbnica wiedzy o epoce starożytnej

Kreon głupcem

Dopóki żyje człowiek błądzić może, ale jest głupcem kiedy trwa w uporze” – Sofokles. Moje refleksje na kanwie rozważań o „Antygonie”:

Kreon jest przysłowiowym głupcem. Trwał w swoim postanowieniu dotyczącym zakazu grzebani zwłok, pomimo wszystkich przeciwności. Argumentował, że chce umocnić i zjednoczyć państwo, w imię większego dobra. Tymczasem lud już dawno zdążył się od niego odwrócić i zażądać uwolnienia Antygony. Na postawę Kreona nie wpłynął nawet fakt, że jego syn Hajmon kochał Antygonę, która jednocześnie była siostrzenicą króla.

Gdy Kreon spostrzegł swój błąd w rozmowie z Tejrejaszem, jest już za późno. Antygona, Hajmon i Eurydyka popełnili samobójstwa, a lud tebański całkowicie odwrócił się od niego. Poprzez swój upór i strach przed utratą autorytetu, stracił wszystko co kochał. Błąd władcy polegał na tym, że za późno dostrzegł co tak na prawdę jest ważne. Mimo swojego długiego życia popełnił zbyt wiele błędów, których nie można było już odwrócić.

O ponadczasowości utworu świadczy fakt, że nawet dzisiaj, los stawia nas w sytuacji podobnej do Kreona. Niekiedy należy bowiem należy ustąpić, aby odnieść zwycięstwo.